Czym jest mikroplastik i dlaczego zjadamy kartę kredytową tygodniowo?

https://yourplasticdiet.org/

Rozwój naszej cywilizacji niesie nieznane dotąd zagrożenia. Wszechobecny plastik, który powstał by ułatwiać nam życie w dość niekontrolowany sposób zaczyna nam zagrażać. 

Plastik pływający w oceanach, zalegający na składowiskach czy znajdowany w żołądkach wielorybów to problem, który wydaje nam się odległy – odgrodzeni szklanym ekranem nie odczuwamy tego problemu w bezpośredni sposób. Tak jak efekt cieplarniany – bagatelizowany do momentu aż wiele osób doświadcza rekordowych upałów, czy anomalii klimatycznych. Jednak wszechobecny plastik pojawił się w życiu człowieka w nowy i niekontrolowany sposób. Wdychamy go, zjadamy i pijemy razem z wodą. Jak to możliwe? Odpowiedzią jest mikroplastik.

https://www.greenality.de/blog/mikroplastik-wie-partikel-aus-kosmetika-in-unsere-nahrungskette-gelangen/

Film o tym zjawisku możecie zobaczyć tutaj: FILM

To względnie nowe pojęcia nie ma jeszcze w pełnej definicji, jako że nie zostało w pełni zbadane. Obecnie przyjmuje się że to kawałki plastiku mniejsze niż 5 mm, jednak mogą mierzyć nawet mniej niż 0,1 µm. Fragmenty mniejsze nazywane są wtedy nano plastikiem.

Źródłem mikro i nano plastiku jest stale powiększająca się liczba odpadów wyprodukowanych przez ludzkość oraz zwiększające się zanieczyszczenie środowiska. Ogromna ilość pływających w morzach i oceanach plastikowych śmieci jest rozdrabniana przez występujące w naturze zjawiska, jednak w przeważającym stopniu nie podlega biodegradacji. Skutkiem tego jest zjawisko występowania w wodzie zawiesiny stworzonej z mikro plastiku, która oddziaływają na cały ekosystem. Osadza się na rafach koralowych i wchłaniany jest przez wszelkie organizmy wodne – w tym ryby, które później spożywamy.

http://www.progressive-charlestown.com/2019/01/how-dangerous-is-microplastic.html

Na chwilę obecną nie są znane wszystkie właściwości drobin plastiku. Odkrycia dokonane niedawno podczas badań wód deszczowych w Górach Skalistych czy Pirenejach wskazują, że drobiny są na tyle małe, że mogą unosić się w powietrzu. Ich obecność została wykryta na wysokości 1400 m i w odległości nawet 100 km od obszarów uczęszczanych przez ludzi. Wskazuje to że drobiny mogą być przenoszone na ogromne dystanse.

Przenosząc się w powietrzu stały się więc częścią naszego środowiska, a opadając z deszczem osadzają się na uprawach oraz trafiają do wód gruntowych. Dodatkowo mikrodrobiny pochodzące z produkcji czy używania plastiku trafiają do ścieków. Przykładowo, podczas jednego prania tkanin z włókien akrylowych może wydzielić się nawet 730 tys. mikro włókien plastiku, które trafiając do ścieków.

https://www.theguardian.com/us-news/2019/aug/12/raining-plastic-colorado-usgs-microplastics

Stosowane przez oczyszczalnie procesy uzdatniania wody nie usuwają najdrobniejszych cząstek, przez co woda w kranach jest głównym źródłem spożywanego przez ludzi plastiku. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja wody butelkowanej, która może nawet podwoić pochłanianą ilość.

Dodając do tego plastik pochodzący z żywności okazuje się że ekspozycja na ten typ zanieczyszczenia jest wysoka. Według bieżących badań średnio każdy człowiek na ziemi zjada ponad 5 gram plastiku tygodniowo(!), co odpowiada typowej karcie kredytowej.

https://yourplasticdiet.org/

Przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych badania wskazują, że w zależności od płci i wieku Amerykanie spożywają od 74 tys. do 121 tys. kawałków mikroplastiku. Picie wody butelkowanej zwiększało ilość wchłoniętych cząsteczek o 90 tys. cząstek rocznie w porównaniu z osobami pijącymi wodę z kranu.

Obecnie prowadzi się małą liczbę badań obecności plastiku w środowisku czy w pożywieniu. Ponadto wykrywanie najmniejszych cząstek jest trudne, ich wykrywalność jest ograniczona przez co nasza ekspozycja na ten typ zanieczyszczenia może być znacznie większa. Nie uwzględniają także mikro i nano plastiku, który wdychamy. Jako że cząsteczki mogą być mniejsze niż 1μm, stanowią nieznane dotąd niebezpieczeństwo. Dla porównania zagrożeń płynących z wdychania drobin plastiku, za szkodliwe dla zdrowia pyły zawieszone PM2.5 uważa się cząsteczki, których wielkość nie przekracza 2.5μm. Tak drobne obiekty mogą unosić się w powietrzu, wnikać przez drogi oddechowe do organizmu, przedostawać się do krwiobiegu, odkładać się w komórkach, powodując stany zapalne czy negatywnie wpływać na układ odpornościowy. Mikroplastik nie jest biodegradowalny, a ciało ludzkie może nie być w stanie pozbyć się nagromadzonych drobin. Dodatkowo, plastik może wykazywać działanie toksyczne. Nie wiadomo także jak małe mogą być drobiny, ani jaki jest ich ostateczny wpływ na zdrowie, ponieważ nie przeprowadzono w tej kwestii wystarczających badań.

https://www.adsoftheworld.com/media/integrated/wwf_your_plastic_diet

Niestety we wnętrzu własnego domu jesteśmy najbardziej narażeni na mikroplastik. Pod wpływem tarcia, temperatury czy światła słonecznego ulega on rozpadowi. Może pochodzić z przedmiotów codziennego użytku – nie tylko torebek foliowych, opakowań, butelek, zabawek czy ubrań i tekstyliów, ale jest obecny w wielu miejscach, których się nie spodziewamy. Mogą to być pasta do zębów, kosmetyki, ale także farby i materiały budowlane. Niektóre z tych drobin są „zaprojektowane” do spełniania swojej roli w produktach, jak np. granulki w peelingu do złuszczania naskórka.

https://www.greenpeace-magazin.de/nachrichten/mikroplastik-der-nahrungskette-fremdkoerper-mit-giftfracht

Nowe oblicze plastiku stało się faktem. Stanowi on nieznane dotąd zagrożenie dla zdrowia, a jego ilość w naszym otoczeniu, a zwłaszcza powietrzu będzie wzrastać. Inicjatywy mające na celu wycofanie z obiegu plastiku, udoskonalenie procesów recyklingowych i opracowanie metod jego usuwania z ekosystemu są kluczowe, jednak to działania długofalowe. Każdy z nas może przyczynić się do poprawy sytuacji, wybierając torby wielokrotnego użytku, kupując odzież z naturalnych włókien czy ograniczając kupowanie wody w plastikowych butelkach.

Aby chronić się przed wdychaniem zanieczyszczonego plastikiem powietrza możemy wykorzystać maski i chusty antysmogowe odpowiedniej jakości, spełniające standardy N99, co pozwoli na zatrzymanie nawet drobin plastiku o rozmiarze 0.1 μm. Ochroni to nas przed zanieczyszczeniami powietrza na zewnątrz. Natomiast wewnątrz budynków warto pomyśleć nad kupnem oczyszczacza powietrza, który poprawi jakość powietrza wewnątrz.

https://www.scientificamerican.com/article/microplastics-are-blowing-in-the-wind/

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów